Uzależnienie kojarzy się z produktami takimi jak alkohol, papierosy, czy narkotyki. Są to najczęstsze i najłatwiej rozpoznawalne rodzaje uzależnień – między innymi dlatego, że mają ogromny wpływ na życie, zarówno osoby uzależnionej, jak i jej otoczenia. Czy jednak uzależniające może być coś tak niewinnego, jak czekolada?

Przymus jedzenia czekolady

Nie ma wielu naukowych badań, które potwierdzałyby uzależnienie od czekolady, ponieważ nie występuje ono bardzo często. Pomimo to posiadamy termin, który określałby to zjawisko: czekoladoholizm. Badania mózgu potwierdziły także, że sam widok czekolady, uruchamia u jej fanów ośrodki mózgu, które są aktywne przy uzależnieniach. Jednak, w przeciwieństwie do papierosów, czy innych używek, prawdopodobieństwo prawdziwego uzależnienia się od czekoladek jest nikłe – raczej sami przyzwyczajamy siebie do jej regularnego spożywania.

Co daje czekolada?

Czekoladki zjedzone po posiłku, pomiędzy nimi lub w momencie spadku energii, faktycznie dają bardzo szybko „kopa” i czujemy większą chęć i siłę do działania. W dodatku sam cukier poprawia nam nastrój, co także jest nie bez znaczenia. Jednak nie będzie prawdą, że jesteśmy od nich uzależnieni. Zadbanie o cztery lub pięć zbilansowanych posiłków dziennie, skutecznie dostarczy nam energii oraz pozbawi potrzeby wspomagania się słodkościami. Uczucie spadku energii zaspokoić można także owocami, które równie skutecznie dają uczucie sytości, zaopatrują organizm w cukier, a przy tym, nie są tak bardzo tuczące. Oznacza to, że częste jedzenie czekolady nie wynika z fizycznej potrzeby, jest to bardziej rodzaj przyzwyczajenia. Za tą teorią przemawia także fakt, iż w czekoladkach nie ma niewystraszającej ilości np. kofeiny, aby mogły uchodzić za uzależniające używki.

Czekolada czekoladzie nierówna

Jednak czekolada czekoladzie nierówna. Gorzka czekolada zawiera w sobie dużo łatwo przyswajalnego magnezu, który jest wskazany, szczególnie gdy spożywamy produkty, wypłukujące go z organizmu – jak kawę. Im ciemniejsze czekoladki, tym lepiej oznacza to bowiem, że zawierają mniej tłuszczu, niż jasne i białe czekolady, u których większa ilość tłuszczu zastępuje miazgę kakaową, odpowiedzialną za ciemny koloryt.